Dzień dobry, dzisiaj kolejny autobus testowy, który zawitał w Rzeszowie. To specyficzny, elektryczny busik King Long. Nazwy modelu nie ma nawet sensu przepisywać, ponieważ to długa kombinacja znaków, ale na pewno nie będzie problemu ze zidentyfikowaniem tego autobusu. W oczy rzuca się jego budowa, w której kierowca siedzi wysoko, nad osią skrętną, jego krótka długość, która wynosi 6 metrów, a także indywidualna tablica L6 KING.
Autobus ten jest o tyle ciekawy, że (z tego co mi wiadomo) był pierwszym testowcem, dla którego została uruchomiona linia. Oznaczona numerem 50 pilotażowo łączyła przystanki Dworzec Główny PKP i Dworzec Lokalny zatrzymując się przy tym pod Urzędem Wojewódzkim i Marszałkowskim. To troszkę ponad kilometrowy odcinek, który miał pomóc komunikować się pomiędzy koleją, a autobusami regionalnymi. Linia miała półgodzinną częstotliwość w godzinach 5-23 i zaledwie 5 minut czasu przejazdu.
Jak się okazało pojazd miał zadowalający zasięg, oczywiście jak na takie zadanie. Kierowcy chwalili go za w pełni wydzieloną kabinę, a grzanie salonu pasażerskiego pozwalało na ściągnięcie kurtki.
Ostatecznie linia nie przetrwała z powodu braku popytu, natomiast ciekawie było zobaczyć ten autobus pośród szarości grudniowej rzeczywistości.
Dziękuję za uwagę Igor Purgacz/rzeszowski_



